STOWARZYSZENIE LOTNICTWA
EKSPERYMENTALNEGO

EAA 991

  • Linki

    • aph.org.pl

      Aeroklub Podhalański im. Leopolda Kwiatkowskiego Nowy Sącz

    • dlapilota.pl

      Portal lotniczy - najnowsze informacje dotyczące lotnictwa na świecie oraz w Polsce.

    • Samoloty Samoloty w Lotnictwie Polskim
    • Eagle Portal lotniczy nie tylko dla orłów
    • Eagle FlyingTV.pl - filmy lotnicze - telewizja lotnicza promująca lotnictwo i sporty lotnicze.
  • Stowarzyszeni w RWD

Ptasio

Ptasio

Jedyne głupie pytania to te , których się nie zadaje  -  Paul Mac Cready

Z braku inspiracji pozwalam sobie na stronie na pewien "nepotyzm" , tak miły przeciez czasom naszym. O Dominik , pamiętam, prezentował nas komuś słowami - Oni nie tylko latają. Oni  e k s p e r y m e n t u j ą !
Ja niespecjalnie, ale miałem w rodzinie eksperymentatora latania. Był nim brat mojego ojca czyli mój stryj - Stefan Sułkowski / 1910 - 1979 / Po skończeniu seminarium nauczycielskiego w latach 30- tych pracuje w wiejskiej szkole w pow. limanowskim i jak każdy wówczas młody człowiek fascynuje się lotnictwem . Nie tylko , bo grał też na skrzypcach ( nawet w orkiestrze ) , nieźle malował , a z ówczesnej pensji nauczycielskiej nietrudno było sprawić sobie motocykl . Potem przyszła wojna i „życie na niby” w zagubionej w górach wiosce. Beznadziejność.

Ale ( pisze w pamiętniku ) … „… w grudniu 1940 roku ogarnęła mnie siła ( … ) kreślenia rysunków ( … ) latającego człowieka . Powodem była sprzeczka z bratem Kazkiem (…) Brat przed wrześniem 1939 r w miarę wolnego czasu konstruował – szybowce , skrzydełka ruchome , elektrownie wiatrowe itp. urządzenia . Potem ruszył na wojnę ; w 1940 r we Francji dostał się do niewoli niemieckiej . Pozostawione przez niego konstrukcje zaabsorbowały Niemców kwaterujących w naszym domu i nawet ich część skonfiskowali , ale mnie się one nie podobały . W korespondencji z bratem ( bo o czym można było pisać „przez druty” stalagu ? ) dochodziło do ostrych dyskusji na temat możliwości lotu człowieka z pomocą mięśni własnych . W rezultacie postanowiłem udowodnić swoje racje poprzez budowę roweru latającego …”
Skupia się na  analizie lotu ptaków . Eksperymenty z ptasimi piórami czy ich powiększonymi kopiami utwierdzają kierunek działania – trzeba odejść od stereotypów aerodynamiki płatowca . W 1945 r podejmuje pracę w Limanowej i na szeroką już skalę eksperymentuje z modelami latającymi , niektóre z nich – pamiętam - były olbrzymie , na pewno przekraczały 3 metry rozpiętości . Lotnictwem  zajmował się i w inny sposób , bo zachowała się korespondencja , jaką do 1948 r prowadził z krakowskim Zarządem Ligi Lotniczej jako przewodniczący koła LL . Od połowy lat pięćdziesiątych prace doświadczalne prowadzi już tylko w pracowni , modyfikowane modele poddawane są próbom na przemyślnych karuzelach , w nadmuchu wentylatorów i  z użyciem innych przyrządów . Modele modyfikowanych mięśniolotów ( o wiele liczniejsze niż w zachowanych rysunkach ) wykonywane są teraz prostszym sposobem – szkielet ze stalowego drutu obciągnięty papierem japońskim lub pergaminem - taki aparat nie poleci , ale do wymienionych doświadczeń wystarcza .
Tu warto zaznaczyć , że były to czasy , w których zdobycie  materiałów technicznych wymagało karkołomnych działań. Stosowało się powszechnie różne zastępcze namiastki , bo metale kolorowe , a nawet zwykłe stalowe rurki  legalnie nie były do zdobycia . Blachę do „majsterkowania” zyskiwało się z puszek po konserwach ;  była bardziej „pancerna” od dzisiejszej . Z takiej więc blachy powstają „asymetryczne” , na wzór ptasiej lotki śmigła , oczywiście te mniejsze , bo duże trzeba już wykonywać z blachy grubszej lub wyginanej odpowiednio i czymś utwardzanej tektury . Sprawność – nie mówię tu o wytrzymałości – wykazują dobrą.  Mam kilka takich mniejszych i stosuję w wentylatorach stołowych , bo dmuchają o wiele silniej od wirników oryginalnych .
Wróćmy do projektowanych mięśniolotów . Obserwacja gołębi z bliska unaocznia rolę ogona przy starcie i lądowaniu , czyli przy małych prędkościach . Pióra ogona przyjmują wtedy kształt kopulasty i stają się istotnym , może zasadniczym , elementem siły nośnej . I taki kształt statecznika pojawia się w kolejno projektowanych konstrukcjach , ewolujących w stronę powiększania owego kopulastego ogona i pomniejszania ruchomych skrzydeł.  Przy dostępnym , własnego pomysłu oprzyrządowaniu osobno badane były właściwości kopuły nośnej , osobno sprawność skrzydeł- pędników . Istniejące możliwości nie pozwalały na budowę całościowego „pracującego” modelu , cóż dopiero normalnej wielkości roweru latającego . Niemniej konstruktor był przekonany , że znalazł się na właściwej ścieżce lotu Dedala . I jeśli nie on sam , to ktoś inny pokona przestrzeń powietrzną siłą mięśni własnych . Bo jest to możliwe . Dlatego nie zazdrościł , a cieszył się , gdy w 1977 r genialny Mac Cready uzyskał długo oczekującą nagrodę Kramera ( 50 000 funtów ) za przelot mięśniolotem po trasie półmilowej ósemki . Mięśniolotem napędzanym śmigłem , ale wolnoobrotowym o takiej bardziej „ptasiej konstrukcji”. Stefan Sułkowski zmarł nagle na ulicy w 1979 r . Pozostawił kilkanaście stukartkowych brulionów zapełnionych rysunkami i opisami . Zbudowane konstrukcje doświadczalne skasował wcześniej . Nie zachowały się ( nie były wykonane ? ) żadne ich zdjęcia .

ZbS

Galeria

Po roku pracy w szkole podstawowej  w latach 30-tych był w stanie kupić nowy motocykl ; ja w adekwatnej sytuacji w 1965 r o najtańszej WFM-ce za 7000 zł to mogłem pomarzyćAsymetryczne śmigło "ptasie". Lata 40-teWujkowe śmigiełka dobrze mi służą do dzisiaj
04 lutego 2019 r.

Copyright © by Stowarzyszenie Lotnictwa Eksperymentalnego EAA 991

Naszą stronę czytano 641761 razy