STOWARZYSZENIE LOTNICTWA
EKSPERYMENTALNEGO

EAA 991

  • Linki

    • aph.org.pl

      Aeroklub Podhalański im. Leopolda Kwiatkowskiego Nowy Sącz

    • dlapilota.pl

      Portal lotniczy - najnowsze informacje dotyczące lotnictwa na świecie oraz w Polsce.

    • Samoloty Samoloty w Lotnictwie Polskim
    • Eagle Portal lotniczy nie tylko dla orłów
    • Eagle FlyingTV.pl - filmy lotnicze - telewizja lotnicza promująca lotnictwo i sporty lotnicze.
  • Stowarzyszeni w RWD

Ernest Gann

Ernest Gann

Kontynuując w dalszym ciągu temat gigantów przestworzy - Ernest Gann.Jako twórca beletrystyki lotniczej nie tak znany w Polsce , jak - słusznie na pierwszym miejscu – Antoni Saint- Exupery.
Urodzony w 1910 roku, pilotem zawodowym został Gann w latach 30-tych, latając DC-2 i DC-3 (C-47 ) ich następcą DC-4 ( C-54 ) oraz C-87 ( transportowa wersja bombowca B-24 „Liberator”) W czasie II wojny latał bowiem w Air Transport Command - od Dalekiej Północy i Arktyki, przez tropiki Brazyli i Afryki po Indie i dalej poza Himalaje. Po wojnie wrócił do lotnictwa pasażerskiego i prowadził DC-4 do czasu upadku firmy lotniczej na pocz. lat 50- tych. Oddał się wtedy swej drugiej pasji – żeglowaniu. Przez kilka lat łowił ryby w Pacyfiku, by następnie przemierzać morza i oceany pod żaglami, przeważnie na swej brygantynie „Albatros”. Latania całkiem nie porzucił , na zdjęciach widać, że posiadał Cessnę 172 , a ostatni swój lot odbył parę tygodni przed śmiercią w 1991 r.


Dorobek literacki Ganna to ponad 30 książek, przeważnie powieści ( w większości bestsellery !) oraz 11 scenariuszy filmowych. W zrealizowanych wg nich filmach wystąpiły gwiazdy pierwszej wielkości – że przywołam tylko Clarka Gable’a czy Johna Wayne’a . Jednak najbardziej znanym dziełem pisarza jest jego ujęta w literacką formę autobiografia lotnicza „Los jest myśliwym” ( Fate is the hunter ) z 1961 r – do niedawna jedyny utwór Ganna przełożony na język polski. Wydany w 1965 r w świetnym tłumaczeniu Henryka Krzeczowskiego.
Książka do dziś „kultowa” wśród pilotów „airlinerów”, nie tylko naszych. Dlatego w 2011 r polski przekład ukazał się ponownie dzięki wydawnictwu „Lowpass”. Nieobytych z terminologią lotniczą objaśnię, że słowo to oznacza niski , w znaczeniu efektowny, przelot, np. na pokazach.
A lotnicze wydawnictwo kapitana Jacka Janigi zaprezentowało nową edycję – książkę paradoksalnie nielotniczą . „Śpiew syren”, marynarską tym razem autobiografię ’E. Ganna
A dla zachęty lektury parę cytatów. Najpierw lotniczych :

 

Patrząc przez wziernik, szukałem w upiornym polu sekstansu tej mojej jedynej gwiazdy...Wreszcie udało mi się uchwycić Dubhe, próbowałem przesunąć ją na środek drżącej, błyszczącej banieczki …. uparty punkcik świetlny, oddalony o Bóg wie ile milionów mil, żebym zamknął go wreszcie w tej nienawistnej banieczce odległej o trzy cale od mego nosa .
 

***

jak się to nazywa ?
- Reykjavik

Johnson zapytał w jakim języku tu mówią. Odpowiedziałem, że lotnisko obsługuje RAF i ludzie na wieży z pewnością rozumieją angielski.( … ) Johnson wywołał wieżę,na co bezbarwny głos podał siłę i kierunek wiatru.
Johnson spojrzał na mnie zdumiony – Przecież mówiłeś, że oni mówią po angielsku ?
- Facet mówi specjalną gwarą.
Podczas okrążania lotniska trwała długa i skomplikowana wymiana zdań. Z jednej strony rozbrzmiewały akcenty głębokiego południa, z drugiej soczyste londyńskie wyzwiska. .. Johnson zarzucał gospodarzom okrutny brak zainteresowania naszymi potrzebami nawigacyjnymi. Skończyło się żartem kosztem Johnsona rozładowującym napięcie.

***

A to końcówka relacji o szczęśliwym wylądowaniu C-54 z pożarem w przedziale ładunkowym i pasażerami na pokładzie :

Gęsty dym w kabinie wywołał oczywiście niepokój wśród pasażerów. Gdy wszystko wskazywało, że wybuchnie panika, sierżant pod którego opieką znajdowała się kabina, wytłumaczył, że nie ma się czym przejmować, bo to tylko tlenek węgla !

***

Chwilowo znaleźliśmy sposób na utrzymanie wszystkich czterech silników w ruchu. Ale sznur dzwonu porwał dzwonnika - silniki pracują wyłącznie na pełnym gazie, ze śmigłami na najmniejszych obrotach *) Ostrożnie manipulując klapami osłon silników być może zdołamy uniknąć niebezpiecznego przegrzania, ale nasza prędkość i tak jest zupełnie obłąkana (…) Mamy wyraźnie do wyboru głód albo przeżarcie. Albo będziemy lecieć całą parą, albo w ogóle nie będziemy (…) Nasze tysiąc koni pędzi do stajni, gdy tylko ściągamy cugle, kładą się i zdychają (...) Kontrola ruchu idzie nam na rękę. Całe niebo jest do naszej dyspozycji (…) Pod nami San Francisco.

*) Prawdopodobnie chodziło o ustawienie na najmniejszy ciąg    /uwaga moja /

I jedno zdanie ze „Śpiewu syren” Ganna :

Noe uratował wszystkie gatunki żeglując i tylko na morzu możemy odczuwać najlepiej harmonię naszej egzystencji .

ZbS

 

 

Galeria

Okładka jednego z wydań książkiDwie kolejne obwoluty z wizerunkiem C-87Tu oczywiście z portretem E.GannaI polski edycja Douglas DC-2Szwedzka DC-3 na "Mazury Air Show"Ze skandynawską załogą Dakoty nasi klubowi kapitanowie Józek i RyszardAutentyk wnętrza kabiny pilotówGumowy rękaw systemu odladzania skrzydełNa MPL 2007 węgierski  Li-2 , sowiecka licencja DC-3Lockhed L-14 w służbie PLL LOT. Samoloty tego typu dostarczał lotem E.Gann do BrazyliiDC-4 podczas operacji "Most Berliński" ( 1948 r ) Dzieci w strefie dolotu do lotniska czekają na cukierki, często rzucane z amerykańskich samolotów..Wg stalinowskiej propagandy zrzucały ... stonkę ziemniaczaną .Okładka "Śpiewu syren" z widokiem brygantyny "Albatros"
30 kwietnia 2019 r.

Copyright © by Stowarzyszenie Lotnictwa Eksperymentalnego EAA 991

Naszą stronę czytano 628842 razy