STOWARZYSZENIE LOTNICTWA
EKSPERYMENTALNEGO

EAA 991

  • Linki

    • aph.org.pl

      Aeroklub Podhalański im. Leopolda Kwiatkowskiego Nowy Sącz

    • dlapilota.pl

      Portal lotniczy - najnowsze informacje dotyczące lotnictwa na świecie oraz w Polsce.

    • Samoloty Samoloty w Lotnictwie Polskim
    • Eagle Portal lotniczy nie tylko dla orłów
    • Eagle FlyingTV.pl - filmy lotnicze - telewizja lotnicza promująca lotnictwo i sporty lotnicze.
  • Stowarzyszeni w RWD

Od Orlika do Heliosa - a po drodze ...

Od Orlika do Heliosa - a po drodze ...

Tę amerykańską historię zacznę od polskich akcentów. W 1947 r młody lotnik Paul MacCready zakupił polski szybowiec „Orlik II” , co było dobrym wyborem, bo dwukrotnie wygrał na nim zawody panamerykańskie, a w Sylwestra 1948 pobił światowy rekord wysokości - 9600 m n.p.m. MacCready (1925 – 2007) miał umysł analityczny, po dogłębnym przebadaniu walorów „Orlika”, stwierdził, że jego doskonałość wyraża liczba 29 ( bardzo wysoka jak na szybowiec z 1937 r) przy sposobności opracował OSS ( Optimal Speed Selector) – przyrząd do obliczania optymalnej prędkości szybowca zwany powszechnie „krążkiem MacCready’ego”.
Tabele liniowe wykazujące zależność prędkości, a więc i zasięgu szybowca od pionowych ruchów powietrza wykonał już przed wojną nasz wybitny lotnik i konstruktor Witold Kasprzyk ( pisałem o nim na tej stronie przed paru laty) ale obrotowy pierścień pomysłu MacCready’ego z podziałką prędkości umieszczony na obwodzie tarczy wariometru to wynalazek genialny w prostocie, mimo postępu do dziś stosowany.

Mniej zaawansowanym wyjaśnię, że wariometr to przyrząd wskazujący wznoszenie lub opadanie statku powietrznego w metrach na sekundę. Wzbogacony o „krążek” informuje jaką prędkość przyjąć w danych warunkach, by szybowiec jak najlepiej utrzymywał się w powietrzu. Przydatne jest to przede wszystkim przy podejmowaniu przeskoków od chmury do chmury, ale zastosowań jest więcej.

Zagadnienia teorii lotu kierowały uwagę na żywioł zjawiskowo zmienny – pogodę. Poświęcił się studiom w tym kierunku. Podczas jubileuszowego wykładu pod koniec życia MacCready tak o tym żartobliwie wspominał – Gdy zająłem się obserwacją zmian w pogodzie, wszyscy fachowcy w tej dziedzinie chętnie ze mną rozmawiali, jednocześnie nienawidzili się nawzajem i nie mieli ze sobą kontaktu. Więc dzięki temu zdobyłem wyjątkową wiedzę.
Założył placówkę naukową zajmującą się na zlecenie badaniami klimatu i aerodynamiką. Zrobił doktorat. W międzyczasie w 1957 r otrzymał „szybowcowego Nobla”- Medal Lilienthala. Motyw zainteresowania mięśniolotami i wynikłe z tego sukcesy przedstawił MacCready również anegdotycznie
- W 1976 r podżyrowałem przyjacielowi pożyczkę na otwarcie firmy. Skończyło się klapą, a ja zostałem dłużnikiem na 100 000 dolarów. Nie miałem środków na zwrot. Ale przypomniałem sobie, że od 1958 r czeka nagroda Henry Kramera ( 50 tys. funtów) trzeba tylko aparatem latającym napędzanym siłą ludzkich mięśni przelecieć ósemkę wokół dwóch punktów odległych o 800 yardów. Jak dotychczas, nikomu się to nie udało.
Zatem do roboty ! Powstały w kilka miesięcy Gossamer Condor z wolnoobrotowym śmigłem pchającym napędzanym pedałami ważył niecałe 32 kg . Lotniarz i rowerzysta wyczynowy Brian Allen dokonał reszty, spełniając warunki konkursu. Nagroda w przeliczeniu na dolary przekroczyła 100 tysięcy, ale .. koszty samego przedsięwzięcia zsumowały się w ... 65 tys. Na szczęście Kramer ogłosił nowy konkurs – 100 tys. funtów za przelot mięśniolotem przez Kanał La Manche. Pewnie myślał, że poczeka znów 18 lat .
A my pomyśleliśmy, że lekko przekonstruowany i odchudzony Condor umożliwi Brianowi przelot 35 km śladem Bleriota z 1909 roku, tylko w stronę przeciwną. No i w 1979 r Gossamer Albatros po starcie z Anglii wylądował na brzegu francuskim. Nowa nagroda Kramera została zdobyta już po roku.
- Tak więc cały projekt zrealizowany został całkowicie z powodów ekonomicznych – podsumował sukces MacCready – Skończyły się nagrody, a my skończyliśmy z mięśniolotami i zajęliśmy się projektowaniem samolotów zasilanych energią słońca. Tym razem motywem były problemy ekologii, zagadnieniom tym zaczął poświęcać coraz więcej uwagi, otrzymał też za to w 1982 r prestiżową Nagrodę Fundacji Lindbergha.
Trzeba było wygłosić wykład na temat zagrożeń naturalnego środowiska człowieka. MacCready ujął rzecz następująco :

10 tysięcy lat temu na planecie ludzie i oswojone zwierzęta stanowili 0,1 % masy wszystkich stworzeń. Obecnie stanowią 98 %. Aby żyć, ludzie muszą eksploatować Matkę Ziemię, ale czy sposób dewastacyjny jest jedynym ?

MacCready swój wykład uzupełniał slajdami – Ten ostatni obraz przedstawia na „chorągwi czasu” zmiany następujące od ery dinozaurów do cywilizacji, telewizji, korków ulicznych itp. Nie wiedząc, co dalej, narysowałem żartem w kolejności naturalne i mechaniczne karaluchy. I wiecie co, państwo? W dwa tygodnie otrzymuję kontrakt na opracowanie produkcji mechanicznych karaluchów.

Pojawiające się kolejno na przełomie tysiącleci coraz doskonalsze bezzałogowe samoloty solarne MacCready’ego powstawały nie dla określonego praktycznego sensu, lecz wskazania nowych możliwości. Ukoronowaniem projektu był „Helios” o rozpiętości 75 m. Elastyczny płat falował zgodnie z ruchami powietrza, 62 tys. baterii słonecznych napędzało 14 śmigieł, a całość ważyła niecałą tonę. W 2001 r „Helios” osiągnął rekordową wysokość 29,5 km.

Czym zakończyć ? Może w nawiązaniu do wspomnianych karaluchów – dla potrzeb filmu MacCready zbudował też latający model pterodaktyla naturalnej wielkości.

 

 

 

Galeria

Po lewej tablicy przyrządów szybowca wariometr z "krążkiem MacCready'ego". Wskazówka wznoszenia lub opadania wskazuje jednocześnie na podziałce "krążka"optymalną szybkość
03 lutego 2020 r.

Copyright © by Stowarzyszenie Lotnictwa Eksperymentalnego EAA 991

Naszą stronę czytano 854541 razy