STOWARZYSZENIE LOTNICTWA
EKSPERYMENTALNEGO

EAA 991

  • Linki

    • aph.org.pl

      Aeroklub Podhalański im. Leopolda Kwiatkowskiego Nowy Sącz

    • dlapilota.pl

      Portal lotniczy - najnowsze informacje dotyczące lotnictwa na świecie oraz w Polsce.

    • Samoloty Samoloty w Lotnictwie Polskim
    • Eagle Portal lotniczy nie tylko dla orłów
    • Eagle FlyingTV.pl - filmy lotnicze - telewizja lotnicza promująca lotnictwo i sporty lotnicze.
  • Stowarzyszeni w RWD

Każdy powinien mieć swojego mentora - wspomnienie o Eugeniuszu Pieniążku

Każdy powinien mieć swojego mentora  - wspomnienie o Eugeniuszu Pieniążku

Kiedy w 1995 roku po raz pierwszy przyjechałem do Bielsko-Białej na zebranie Stowarzyszenia Lotnictwa Eksperymentalnego miałem 17 lat, ON był już w „wieku emerytalnym”. Ja dopiero co ukończyłem III klasę szybowcową , ON miał „Trzy Diamenty” od 30 lat. Miał żonę, córkę, samolot i własną historię/legendę o „Kukułce”. Ja nie miałem pojęcia, co będę robił po liceum. Wydawałoby się, że dzieli nas Wszystko … a ja czułem, że spotkałem „bratnia duszę”, dla której wartości takie jak „szacunek do osiągnięć naszych „ideowych ojców” w dziedzinie polskiego lotnictwa czy wizja lub raczej potrzeba rozwoju małego-prywatnego amatorskiego lotnictwa stanowiły najwyższy imperatyw.
Pewien mój znajomy pilot napisał kiedyś, że „..każdy powinien mieć swojego mentora , mistrza ,…. Eugeniusz Pieniążek był moim GURU!

Na początku nie rozmawialiśmy zbyt wiele, często porozumiewaliśmy się „bez słów”. Kiedy rozpoczęła się akcja odbudowy i zbiórka pieniędzy na RWD-5 nie musiał mnie o nic prosić albo wyznaczać zadań. Starałem się wsłuchiwać w bieżące potrzeby i wychodzić z różnymi inicjatywami. Ale to działało w obie strony. Kiedy jakiś czas później bardzo pragnąłem rozpocząć budowę własnego samolotu domyślił się, przyszedł i powiedział: nie ma wyjścia, musisz rozpocząć budowę , w miarę możliwości będę Ci pomagał. Po jakimś czasie przyjechał niespodziewanie samochodem z wynajętą przyczepką i powiedział: wsiadaj, jedziemy do Oświęcimia po przyrządy do budowy twojego kadłuba ! Taki prosty gest a wtedy znaczył dla mnie Bardzo Dużo.
Jego niesamowita energia życiowa i pozytywne nastawienie było źródłem inicjowania wielu przedsięwzięć. Z okresu, po powrocie do Polski na początku lat 90-tych należy wymienić co najmniej: budowę Jungmann’ów, samolot EOL, założenie w Polsce oddziału EAA pod numerem 991, Przegląd Lotniczy AR, pomysł budowy repliki RWD-8, projekt samolotu „Tukan”, prace nad stworzeniem/opracowaniem przepisów dla samolotów amatorskich wraz z przyjęciem nadzoru nad nimi w Polsce, program samolotu „Łątka”, czy wreszcie Akcja Odbudowy Samolotu RWD-5.
Zawsze angażował się całym sobą, niekiedy, przysłowiowo „bijąc głowa w mur”. Często odbywało się to kosztem jego zdrowia czy rodziny, o finansach nie wspominając.
Nie wszystkie działania i inicjatywy zakończyły się powodzeniem. Dopiero dziś, z perspektywy czasu widać że niektóre, szczególnie te z połowy lat 90-tych, nie mogły się udać … „beton był z gruby”.
Ale nigdy się nie uskarżał, nie żałował i … nie podawał. Tylko Janina- jego druga towarzyszko życia, wiedziała jak było, kiedy kończyły się pokazy czy pikniki lotnicze, kiedy wracał zmęczony z zebrań, spotkań czy warsztatu.
W „Dużym Gienku” - bo tak część znajomych go nazywała, wszyscy widzieli „żywą legendę polskiego lotnictwa”, faceta z humorem i niespożytą energią. Każdy chciał od niego coś dostać : jakąś obietnicę, dowcip czy opowiedziany kawałek historii o jego „ucieczce do wolności”, jego wspaniałą „Kukułką” w 1972 roku.
Starał się temu wszystkiemu podołać. Dzięki temu miał liczne grono osób które go za popodziwiały i szanowały. Choć byli i tacy którzy mu „przeszkadzali” a nawet oskarżali - dziś powiedzielibyśmy „hejtowali” - „… podobno wywozi pieniądze ze zbiórki RWD do Szwecji..”- powiadali. Bardzo to przeżywał i … to go bolało. Ale się nie poddawał!
Miał też odwagę publicznie mówić na tematy delikatne, wrażliwe, jak na przykład błędy popełniane przez pilotów czy budowniczych amatorów, a było to podszyte jego „instruktorska” troską o bezpieczeństwo wszystkich, dla których szeroko pojęte „lotnictwo” jest najwspanialszą z pasji jakie sobie można wymarzyć.
W ostatnim czasie nasz bezpośredni kontakt się odnowił . Odwiedzałem go w domu , rozmawialiśmy przez telefon. W tym roku był już słaby. Zaplanowaliśmy rodzinne ferie zimowe w rejonie Szczyrku aby … było blisko do „Gienka”. 

Nie zdążyliśmy się zobaczyć. Pozostała, jak zawsze w takich wypadkach pustka i smutek którą jednak … w pewnej części wypełnia pewność że ON, tam w niebie, założył Już jakieś Stowarzyszenie, Aeroklub albo zainicjował budowę kolejnego samolotu!

Cześć Ci i Chwała. Wspaniały człowieku, przyjacielu, instruktorze, konstruktorze, inicjatorze …. LOTNIKU .

Michał Urbańczyk

 

 

Galeria

Fot. W. GorgolewskiE. Pieniążek w Jungmanie   - fot. W. GorgolewskiZlot Konstrukcji Amatorskich Oleśnica 1996 - M. Urbańczyk E. Pieniążek   - fot. M. UrbańczykPrzy szkielecie RWD od lewej - E. Pieniążek, D. Rębisz, M. Urbańczyk, Weksej junior, Zb. Weksej, M. Pilch
Fot. W. GorgolewskiInstytut Lotnictwa Okęcie 2013 r. Michał Urbańczyk i Eugeniusz Pieniążek
Fot. M. Urbańczyk
11 lutego 2020 r.

Copyright © by Stowarzyszenie Lotnictwa Eksperymentalnego EAA 991

Naszą stronę czytano 845094 razy