STOWARZYSZENIE LOTNICTWA
EKSPERYMENTALNEGO

EAA 991

  • Linki

    • aph.org.pl

      Aeroklub Podhalański im. Leopolda Kwiatkowskiego Nowy Sącz

    • dlapilota.pl

      Portal lotniczy - najnowsze informacje dotyczące lotnictwa na świecie oraz w Polsce.

    • Samoloty Samoloty w Lotnictwie Polskim
    • Eagle Portal lotniczy nie tylko dla orłów
    • Eagle FlyingTV.pl - filmy lotnicze - telewizja lotnicza promująca lotnictwo i sporty lotnicze.
  • Stowarzyszeni w RWD

Piękny ptak ophukhepekh

Piękny ptak ophukhepekh

Lecąc z Łososiny Dolnej na północ, Wisłę przecina się zwykle w okolicach miasteczka Koszyce ( most na szosie Brzesko - Jędrzejów) w widoku z góry  rzeka tam płynie malowniczo zygzakiem zakoli. Lewy brzeg stanowią wysokie na kilkadziesiąt metrów urwiska tworzące w okolicach Morska (nazwa od istniejącego tu niegdyś portu flisackiego) pionowe gliniaste ściany. Upodobały je sobie żołny, rzadkie ptaki przelotne o niespotykanej u nas, wręcz nierealistycznej kolorystyce. Jakby namalowane kredkami dzieci baśniowe rajskie ptaki, a jednak rzeczywiste. Niepodrabiane.
Im więcej podróbek, tym większa wartość oryginału” /Olga Tokarczuk / Podrabia się przecież wszystko – i samochody, i samoloty, markową przyodziewę, dzieła kultury i zwykłą uczciwość. Tu sięgnąłbym do  genialnego Sławomira Mrożka

09 lipca 2020 r.
Zobacz więcej »

Słowo o drzewie

Słowo o drzewie

Wyrażając się ściślej, winno być „ o drewnie”- umówiono się tak określać szlachetny materiał ściętej „grubizny”, powstałej jednak z wyniosłego, żywego drzewa. Niech więc pozostanie, jak w tytule.
I do rzeczy ! Utarło się przekonanie, że Rzeczpospolita 1918 – 1939 eksportować mogła właściwie tylko płody rolne i węgiel ; z trudem – ale jednak – udawało się stopniowo zdobywać zagraniczne rynki dla wyrobów przemysłowych, za to w jednej dziedzinie byliśmy eksportową potęgą – w produkcji sklejki.
Sklejka, w XX-leciu międzywojennym zwana częściej z niemieckiego dyktą, to kompozyt – płyta sklejona z ułożonych na krzyż cienkich warstw ( obłogi) różnych gatunków drewna. Produkt lekki, elastyczny, wytrzymały i dekoracyjny, więc stosowany w wyrobie mebli. I aparatów latających.

12 maja 2020 r.
Zobacz więcej »

Daj se luz ...

Daj se luz ...

Moja ścieżka dla zdrowia – a przeciw wirusowi i koronowanym idiotyzmom – prowadzi asfaltem do bliskiego sklepu. Za sklepem płynie potok ładnie wcięty w teren i gęsto zakrzaczomy. Uroczysko powalonych przed kilku laty przez okiść śnieżną drzew odstrasza zwyczajnych spacerowiczów, przyroda tam sobie urządziła skrawek autodominacji, siedlisko rzadszych ptaków – dzięcioł zielonosiwy, pliszki siwe i żółte górskie, pluszcz; śmignie też czasem nad wodą zimorodek.
Wczoraj już całkiem legalnie wybrałem się w ten potok, a właściwie rozciągający się wyżej nad nim długi areał łąk i ugorów, skąd widok na góry i niebo.
Niebo oddane niemal wyłącznie ptakom.

24 kwietnia 2020 r.
Zobacz więcej »

Zwierz Alpuhary

Zwierz Alpuhary

Taka przypowieść – nauczyciel biologii ma w planie lekcję o pratchawcach, ale do miasteczka przyjechał cyrk i ulicą przed szkołą prowadzą słonia. Czy można w tej sytuacji nudzić o jakichś pierwotniakach ?
Więc i ja pomyślałem, że skoro miałbym tu teraz napisać co dla lotników i nie lotników, to czy godzi się o naszych „pratchawcach”, gdy larum, panie Wołodyjowski, grają, bo zaraza. Nie czerwona, nie tęczowa, ale prawdziwa.

Z czym się to pojęcie mogło do niedawna kojarzyć ?

27 marca 2020 r.
Zobacz więcej »

Dużo powietrza

Dużo powietrza

Żeglarzom – stopy wody pod kilem, za to temu Jagielle na winiecie, to życzyć minimum przestrzeni nad czy pod głową ? Lepiej może ogólnie – dużo powietrza !
Jakież to ono jest np. aktualnie ? I co to słowo przez wieki oznaczać mogło ?
Oddajmy głos Ewangeliście - „ ...tedy rzekł (Jezus) powietrzem ruszonemu : wstań, weźmij łoże swoje, a idź ...” ( Mat. IX) W wiekach średnich, a i później, Europa drżała przed morowym powietrzem, a zapowietrzonych obchodzono najszerszym łukiem. W każdym razie z powietrzem lepiej było mieć nic więcej niż do życia potrzeba.
Dotyczyło to również kwestii „latania po powietrzu” na wzór ptaków, gacków czy innych insektów. W odniesieniu do ludzi awiatyka już w warstwie językowej nie oznaczała w staropolszczyźnie nic dobrego. Przykładem rzeczowniki „latawiec” czy „latawica” - to drugie do dziś jest antykomplementem.

05 marca 2020 r.
Zobacz więcej »

Były zimy ...

Były zimy ...

Były . Zdjęcia ponożej pochodzą wszystkie z obecnego stulecia, ale już nie z ostatnich dwóch czy trzech lat. Szybko to idzie ...
I pytanie, kiedy śnieg  na tych lub podobnych obrazkach zachowany zostanie jedynie w archiwum dziedzictwa narodowego.

Fot. ZbS

19 lutego 2020 r.
Zobacz więcej »

Każdy powinien mieć swojego mentora - wspomnienie o Eugeniuszu Pieniążku

Każdy powinien mieć swojego mentora  - wspomnienie o Eugeniuszu Pieniążku

Kiedy w 1995 roku po raz pierwszy przyjechałem do Bielsko-Białej na zebranie Stowarzyszenia Lotnictwa Eksperymentalnego miałem 17 lat, ON był już w „wieku emerytalnym”. Ja dopiero co ukończyłem III klasę szybowcową , ON miał „Trzy Diamenty” od 30 lat. Miał żonę, córkę, samolot i własną historię/legendę o „Kukułce”. Ja nie miałem pojęcia, co będę robił po liceum. Wydawałoby się, że dzieli nas Wszystko … a ja czułem, że spotkałem „bratnia duszę”, dla której wartości takie jak „szacunek do osiągnięć naszych „ideowych ojców” w dziedzinie polskiego lotnictwa czy wizja lub raczej potrzeba rozwoju małego-prywatnego amatorskiego lotnictwa stanowiły najwyższy imperatyw.
Pewien mój znajomy pilot napisał kiedyś, że „..każdy powinien mieć swojego mentora , mistrza ,…. Eugeniusz Pieniążek był moim GURU!

11 lutego 2020 r.
Zobacz więcej »

Inż. pilot EUGENIUSZ PIENIĄŻEK /1934 - 2020/

Inż. pilot  EUGENIUSZ  PIENIĄŻEK /1934  -  2020/

Wieść o śmierci Eugeniusza upowszechnił cały szereg nekrologów ; wszystkie niemal w hołdzie pamięci Zmarłego skoncentrowały się na przywołaniu jego „ucieczki” napowietrznej z PRL na Zachód w kabinie własnoręcznie zbudowanego jednoosobowego samolociku. Słowo „ucieczka” w cudzysłowie nieprzypadkowo, bo Gienek nie lubił tego określenia w stosunku do swego szaleńczego przedsięwzięcia z 1971 roku - Ucieczka kojarzy się z tchórzostwem, a ja odważyłem się na ryzykowną, ale w końcu zwycięską próbę przebicia się do wolnego świata.

08 lutego 2020 r.
Zobacz więcej »

Od Orlika do Heliosa - a po drodze ...

Od Orlika do Heliosa - a po drodze ...

Tę amerykańską historię zacznę od polskich akcentów. W 1947 r młody lotnik Paul MacCready zakupił polski szybowiec „Orlik II” , co było dobrym wyborem, bo dwukrotnie wygrał na nim zawody panamerykańskie, a w Sylwestra 1948 pobił światowy rekord wysokości - 9600 m n.p.m. MacCready (1925 – 2007) miał umysł analityczny, po dogłębnym przebadaniu walorów „Orlika”, stwierdził, że jego doskonałość wyraża liczba 29 ( bardzo wysoka jak na szybowiec z 1937 r) przy sposobności opracował OSS ( Optimal Speed Selector) – przyrząd do obliczania optymalnej prędkości szybowca zwany powszechnie „krążkiem MacCready’ego”.
Tabele liniowe wykazujące zależność prędkości, a więc i zasięgu szybowca od pionowych ruchów powietrza wykonał już przed wojną nasz wybitny lotnik i konstruktor Witold Kasprzyk ( pisałem o nim na tej stronie przed paru laty) ale obrotowy pierścień pomysłu MacCready’ego z podziałką prędkości umieszczony na obwodzie tarczy wariometru to wynalazek genialny w prostocie, mimo postępu do dziś stosowany.

03 lutego 2020 r.
Zobacz więcej »

Na Nowy już nie tak całkiem Rok - parę myśli nowszych i nie

Na Nowy już nie tak całkiem Rok - parę myśli nowszych i nie

 "Jak  mam trochę czasu, to tak sama coś kombinuję ..." / Pani Pelagia z nieodżałowanego Kabaretu Tey /

26 stycznia 2020 r.
Zobacz więcej »

Copyright © by Stowarzyszenie Lotnictwa Eksperymentalnego EAA 991

Naszą stronę czytano 946195 razy