STOWARZYSZENIE LOTNICTWA
EKSPERYMENTALNEGO

EAA 991

  • Linki

    • aph.org.pl

      Aeroklub Podhalański im. Leopolda Kwiatkowskiego Nowy Sącz

    • dlapilota.pl

      Portal lotniczy - najnowsze informacje dotyczące lotnictwa na świecie oraz w Polsce.

    • Samoloty Samoloty w Lotnictwie Polskim
    • Eagle Portal lotniczy nie tylko dla orłów
    • Eagle FlyingTV.pl - filmy lotnicze - telewizja lotnicza promująca lotnictwo i sporty lotnicze.
  • Stowarzyszeni w RWD

Anex

Anex

Dodaję uzupełnienie  po otrzymaniu od Krzysztofa Bartoszewskiego zdjęć z Żaru z lat siedemdziesiątych, a więc już dziś historycznie dostojnych. Na pierwszym z nich - nie najlepszej jakości - widok ze stoku Żaru na dolinę Soły. Dwa pozostałe przedstawiają naszego kolegę Krzysztofa będącego w bliskiej komitywie z pięknym szybowcem wyczynowym Mucha Standard ; w tle zdjęcia nr 3 budowa obiektów Górskiej Szkoły Szybowcowej, obok widoczne wybrzuszenia terenu wspomniane w artykule poprzednim.

20 kwietnia 2019 r.
Zobacz więcej »

Jak jest źle - dobrze polatać !

Jak jest źle - dobrze polatać !

Jak pod nogami błotnista szarzyzna, gdzie lepiej uciec, jak nie w zaśnieżone góry i jeszcze wyżej, gdzie i jaśniej, i szerzej . A zawsze z dobrą myślą o tych co na ziemi , a z pamięcią o tych, , co już w ziemi. Bo tak to - według mojego odczucia  - ujął na zdjęciach Krzysztof . Popatrzmy .

17 marca 2019 r.
Zobacz więcej »

Ziemia od nieba - agricultura

Ziemia od nieba  -  agricultura

W pięknej łacinie "ager, agri" - ziemia ; "cultura" - uprawa ziemi . Trochę pleonazm ( słowne "masło maślane") na okreslenie rolnictwa, gdy wyraz  kultura ( cultura) wzbogacił  swą treść o wzszelką działąlność człowieka. To dygresyjny ukłon w stronę antyku może się wiązać dla lotnika unoszącego się nad Polskąz refleksją, że owa nadal powszechna szachownica pól w dole to malowniczy relikt kultury agrarnej sprzed setek , a może i tysięcy lat.

 

Taka już u nas uroda i wyraz utrwalonego indywidualizmu. Niech !
Mieszane uczucia natomiast mogą budzić w widoku z góry rozległe areały bezpośrednio nakrywającej uprawy folii plastikowej. W czasach katastrofalnego już zaśmiecenia naszego świata plastikiem i próbach walki z nim,  w spojrzeniu od nieba problem urasta do miary  już nie hektarów, a kilometrów kwadratowych .
Bo tej ziemi nie odzidziczyliśmy po naszych przodkach -  pożyczyliśmy ją od naszych wnuków .

Tekst i zdj.  ZbS

16 marca 2019 r.
Zobacz więcej »

Ziemia od nieba - rzeki

Ziemia od nieba  -  rzeki

Rzeki, w uczonej nomenklaturze : wodne cieki - co niektórzy poprawiają na ścieki - to nasz narodowy majątek , tym bardziej, że wody to ci u nas niedostarek. Do tego wszystkie rzeki- cieki  u-ciek-ają do morza. Tym bardziej je ceńmy. Również za ich rolę kulturotwórczą i ich symbolikę - w mało którym hymnie narodowym nie wymienia się jakichś rzek.
Rzeki płynące naturalnie, takich mamy większość, są piękne w swej dzikości, nawet w szaleństwie niszczycielskim. Widać to także od góry w zmienności świateł, cieni i kolorów wody. Z góry też znacznie lepiej widać zanieczyszczenia, które niekoniecznie zaobserwujemy stojąc na brzegu .

tekst i zdjęcia  Zb. S.

 

28 lutego 2019 r.
Zobacz więcej »

Ziemia od nieba - lotniska

Ziemia od nieba - lotniska

Każdy lotnik startując ma przeważnie zamiar powrócić na ziemię. W każdym takim przypadku lepiej jest,, gdy nastąpi to na lotnisku - wiem coś na ten temat. Nie znaczy, oczywiście, że każde przyziemianie samolotu na lotnisku jest z założenia bezpieczne, ale pewno bezpieczniejsze niż w terenie przygodnym. Lotnisk, zróżnicowanych pod względem wielkości i przeznaczenia mamy w Polsce wiele, a ciągle przybywają nowe. Zdarzyło mi się być na wielu, a te, które sfotografowałem w jakimś ujęciu z powietrza - prezentuję .

25 lutego 2019 r.
Zobacz więcej »

Ściganie

Ściganie

Taki obrazek na przedwiosennym niebie . Wyglądam ciągnących żurawi , a tu w moją stronę sunie para pasażerska blisko i równolegle . Czterosmugowy transatlantyk i jakiś dwusmugowy mniejszy . Ale w oczach widać , że szybszy . Moment i w zenicie są już łeb w łeb , moment i mniejszy wyprzedza . I wtedy dopiero skręca , by sobie polecieć dalej własnym kursem .
Gdyby snuć skojarzenie z epoką wielkich parowców , to o ich prestiżu świadczyła liczba kominów ( vide „Titanic” ) Jakaż to była sromota , gdy dwukominowiec zdołał na morzu wyprzedzić czterokominowca ! A gdy jeszcze z takiego pomachano szyderczo kawałkiem liny , co miało oznaczać – A może was , niedojdy , wziąć na hol ?!!!
Oczywiście każdy z samolotów leciał własnym korytarzem i zaplanowaną szybkością - oczywiście , jeden o drugim był poinformowany i pewnie obserwował go na ekranie radaru - oczywiście , cała operacja wyprzedzania nie była motywowana jakimikolwiek emocjami - oczywiście …
Ale tak to sobie zinterpretowałem , żeby było trochę poezji w napowietrznej żegludze .

23 lutego 2019 r.
Zobacz więcej »

Smugi na niebie

Smugi na niebie

Nie chodzi tu akurat o permanentne - przez "wiadome siły" i "wiadomo czym" - napylanie nas przy pomocy smug kondensacyjnych samolotów ( od dziewięciu lat nie takie oszołomstwa do wierzenia podawano ) nie będzie to też mowa o książce Ryszarda Grundmana o takim właśnie tytule, Bo ten tytuł za zgodą autora został udostępniony czasopismu Stowarzyszenia Lotników Polskich . Pismo  wychodzi na ogól dwa razy w roku, wydawane jest w formie broszury na wysokiej klasy papierze.
Redzaktorem naczelnym jest inż. Jerzy Nowakowski .

 


Uwidoczniony w winiecie egzemplarz "Smug na niebie" nr 15/2018 liczy 108 stron o tematyce lotniczej, ma też m.in. dział humanistyczny o szerokim ujęciu. W najnowszym numerze pisma redakcja zamieściła na sześciu stronach informację o naszym RWD-5, a z innych bliższych SLE tematów zaanonsowałbym rozdział o polskim Dywizjonie Bonmbowym 305, a w nim mało znane, interesujące informacje na temat podpułkownika Stanisława Skarżyńskiego , pilota Wellingtona i jednocześnie komendanta lotniska Lindholme. Zginął 26 czerwca 1942 r .
By zarysować wyobrażenie o szerszym profilu tematyki "Smug na niebie", z rozdziału "Śladem mysli i słow ..." zacytuję dwie takowe :

Jedyną niebezpieczną rzeczą w lataniu jest ziemia   /Wilbur Wright - 1903 r/
Nie starzeje się ten, kto nie ma na to czasu  -   Beniamin Franklin


Jest też prowadzony przez Redaktora Naczelnego dział "Łacina na co dzień" , co pochwalam, bo lingva latina aż dziw jak mocno nadal egzystuje w polszczyźnie. Więc  kto by myślał, że Carpe diem wykłada się na nasze : "Jem karpia" , niech zaglądnie  do ostanich "Smug na niebie".

ZbS

 

21 lutego 2019 r.
Zobacz więcej »

Halny

Halny

Wczoraj przestał wiać ... Halny, nie żaden mazowiecki "halniak" . Wiejący w poprzek granicznego grzbietu Karpat suchy wiatr typu fenowego . Wiatr furiat , bywa ze w Tatrach jednym podmuchem kładzie dziesiątki hektarów lasu, zdejmuje dachy na Podhalu, budzi szaleństwo... Ale górale mówią, że gdyby nie on, świat by się zupełnie zasmierdział . I to też fakt.
Genezę fenu obrazuje się przykładem górskiej rzeki - gdy prąd wody napotyka w korycie na głaz, tworzy falę tuż za przeszkodą, która zbiegiem nurtu powtarza się malejąco kilkakrotnie ; tu podobnie - pędzące masy powietrza napotykając poprzeczny łańcuch górski tworzą wraz z powstałymi przy zderzeniu chmurami "rotor" , rodzaj wiru , jakby młyna obracającego się wokól osi poziomej. Unaoczni to ilustracja poniżej . A oddalające się od gór powietrze tworzy kolejne fale zaznaczone powstającymi nad nimi na bardzo dużej wysokości obłokami soczewkowymi ( cumulus lenticularis )
A pod nimi tworzą się silne prady wznoszące - raj dla ambitnych szybowników.

 

Swoje wymądrzanie spróbuję poprzeć obrazkowo wykonanymi podczas górskich wycieczek zdjęciami .
Zb.S.

11 lutego 2019 r.
Zobacz więcej »

Bielsko- Biała 1 - 2 września 2018

Bielsko- Biała  1 - 2 września 2018

Po tygodniu fotoserwis z ostatniego w tym roku wylotu SLE na imprezę lotniczą z udziałem RWD-5R. Polecieliśmy dwoma samolotami - drugi to Jak-18 . Wedlug prognoz w Bielsku - Białej miała być piękna pogoda, a u nas gorzej. Wyszło całkowicie odwrotnie .

08 września 2018 r.
Zobacz więcej »

LOS JEST MYŚLIWYM - ?

LOS JEST MYŚLIWYM - ?

Po rozmiękłym od ulewy lotnisku rozpędzamy się z prędkością pociągu towarowego, wreszcie samolot odrywa się od ziemi, znów dobija w bryzgach wody - tyle mogę widzieć z tylnego miejsca - i znów ciężko się unosi. Lecimy - nisko, stanowczo za nisko, ale lecimy.  Uderzenie ! Gdzieś za mną , potem jakby o skrzydło - obrót w prawo i samolot wali w ziemię, nie kończąc obrotu wokół osi pionowej. Jak na zwolnionym filmie. ... Nieruchomiejemy.
Prawie jednocześnie z - Uciekaj ! - ze strony pilota uwalniam się z pasów i łapię klamkę drzwi - Cholera, nie puszczają ! Jurek przechyla się do tyłu , uwalnia zabezpieczenie, o którym zapomniałem, już jestem na zewnątrz, Jurek za mną - Uciekajmy ! Wybiegamy na odległą kilkanaście kroków drogę, ja z torba, bagaże Jurka zostały w kabinie. Umajony chaszczami przechylony samolot ze śmiesznie zadartym ogonem nie pali się, więc pewnie się nie zapali, chociaż ... Jurek przez chabazie przedziera się z powrotem, zatrzymując mnie ostrym - Zostań ! Po chwili już jest obok ze swymi manelami. Stoimy. Nie ulecieliśmy daleko, ale wróciliśmy z daleka.

03 września 2018 r.
Zobacz więcej »

Copyright © by Stowarzyszenie Lotnictwa Eksperymentalnego EAA 991

Naszą stronę czytano 930171 razy